Mazoczas

Wenecja Mazowsza, Kurpie Białe i tajemnicze Pulwy

Pułtusk – Wenecja Mazowsza

Wycieczkę rozpoczynamy w Pułtusku – „Wenecji Mazowsza”. Miasteczko zawdzięcza to miano położeniu
na wyspach tworzonych przez kanały Narwi. Pułtusk słynie z najdłuższego, mającego niemal 400 m,
brukowanego rynku w Europie. Od północy zamyka go wybudowana w 1449 roku bazylika pw. Zwiastowania
Najświętszej Marii Panny, która w latach 90. minionego wieku zasłynęła odkryciem na jej sklepieniu wspaniałych
renesansowych polichromii. W 2018 roku kościół został wpisany na listę Pomników Historii. Bazylika dostępna
jest dla zwiedzających w okresie letnim w godz. 11:00-14:00 lub po wcześniejszym umówieniu.
Po przeciwnej stronie rynku wznosi się zamek dawnych właścicieli miasta – biskupów płockich. W jego murach
mieści się dzisiaj Hotel Zamek Pułtusk*** „Dom Polonii”. Oprócz noclegu oraz restauracji słynących z serwowania
staropolskich potraw można tam skorzystać z wypożyczalni sprzętu wodnego lub odbyć rejs
gondolą po Narwi. Na dzieci czeka atrakcyjny plac zabaw i zagroda z alpakami.

Warte odwiedzenia jest Muzeum Regionalne oferujące wystawy poświęcone średniowiecznemu grodowi
(wieża ratuszowa, 7 kondygnacji), rozwojowi miasta (piwnice pod ratuszem), bitwom napoleońskim
i meteorytowi Pułtusk (kamienica przy Rynku) oraz obecności jezuitów (piwnice pod Wzgórzem
Abrahama).

Spacerując po pułtuskiej starówce rozpoznamy miejsca znane z małego i dużego ekranu. Tu kręcono sceny
m.in. do seriali Alternatywy 4 i Dom czy filmów Wielka majówka, Sztos. Przy fontannie na Rynku możemy przysiąść
się do grającego na gitarze Krzysztofa Klenczona (urodził się w Pułtusku). Znajdziemy tu również ślady
Wiktora Gomulickiego, który we Wspomnieniach niebieskiego mundurka sportretował pułtuskie gimnazjum
(był jego wychowankiem). Odwiedzając Pułtusk warto sprawdzić czy nie trafimy
na którąś z odbywających się w mieście cyklicznych imprez: Dni Patrona Miasta św. Mateusza, Festiwal
im. Krzysztofa Klenczona, Piknik z Husarią, Konkurs Kuchni Myśliwskiej, Łowieckiej
i Kresowej im. dra Grzegorza Russaka.

Kuźnia Kurpiowska w Pniewie

Na wschód od Pułtuska, w widłach Bugu i Narwi szumią lasy Puszczy Białej zamieszkałej przez Kurpi Białych.
W połowie drogi z Pułtuska do Wyszkowa, w Pniewie, znajduje się kulturalne centrum tego regionu – Kuźnia
Kurpiowska. Prowadzi ją Stowarzyszenie „Puszcza Biała – Moja Mała Ojczyzna”, a jej inicjatorką i dobrym duchem
jest Halina Witkowska. W Kuźni odbywają się warsztaty oraz zajęcia edukacyjne wprowadzające uczestników
w kulturę Kurpi Białych. Prowadzą je twórcy ludowi, rękodzielnicy, kurpiowskie gospodynie. Podczas spotkań
można poznać tajniki kowalstwa (obok budynku szkoły znajduje się najprawdziwsza kuźnia), tradycyjnego tkactwa
(haft), przygotowywania ozdób świątecznych i regionalnych przysmaków. Na zwiedzanie lub warsztaty
warto umówić się telefonicznie bądź mailem.

Sanktuarium św. Rocha w Sadykrzu

Sadykierz znany był z zabytkowego, pochodzącego z początku XVIII wieku drewnianego kościoła.
Budynek spłonął niestety w 2003 roku. W odbudowanej świątyni otwarto Diecezjalne Sanktuarium św. Rocha
– patrona chroniącego wiernych przed zarazą.

Bagno Pulwy

Zaraz za Rząśnikiem rozpościera się bagno Pulwy. W czasach wojen niedostępność tych terenów sprzyjała
działalności oddziałów partyzanckich. Dzisiaj Pulwy to obszar objęty ochroną Natura 2000. Rozległe
(4112 ha), płaskie, częściowo użytkowane łąki wraz z bagnami i szuwarami tworzą niezwykle bogaty
przyrodniczo ekosystem. Miłośnicy ornitologii spotkają tu wiele rzadkich gatunków ptaków jak kulik, derkacz,
kszyk, kropiatka. W okolicznych wsiach zachowały się niemieckie cmentarze, ślady po osadnikach
sprowadzanych dla zagospodarowania bagien. Coś dla siebie znajdą w tych okolicach miłośnicy rowerów –
od 2023 roku na skraju Pulw, tuż za Rząśnikiem działa trasa Singletrack Bagno Pulwy, a asfaltowe i żwirowe
drogi wśród łąk zapraszają na rowerowe przejażdżki.

Drewniane kościoły i meteoryt Pułtusk

Miłośnicy drewnianej architektury znajdą w Puszczy Białej wiele dobrze zachowanych chałup i piękne kościółki
w Sokołowie Włościańskim, Nowym Lubielu i Porządziu. Odwiedzając wymienione wsie warto patrzeć pod nogi.
Znajdujemy się bowiem na obszarze usianym deszczem meteorytów, który w 1868 roku spadł na północ
od Obrytego. Zgodnie z tradycją uzyskał nazwę od najbliższej większej miejscowości – Pułtusk.
Naukowcy twierdzą, że na ziemię spadło nawet 70 tysięcy odłamków, największe znane znajdują się w muzeach
w Londynie i Warszawie. Do dzisiaj poszukiwacze odnajdują kolejne fragmenty meteorytu.

Sieczychy – miejsce śmierci „Zośki”

Sieczychy to mała wieś znajdująca się w połowie drogi między Rząśnikiem i Długosiodłem. Tutaj, w nocy
z 20 na 21 sierpnia 1943 roku, podczas ataku na niemiecki posterunek, śmiertelnie ranny został Tadeusz Zawadzki
ps. „Zośka”, jeden z bohaterów Kamieni na szaniec. Wydarzenie to upamiętniła kamienna tablica oraz izba
pamięci przy miejscowej szkole. W 80. rocznicę śmierci „Zośki” (2023) odsłonięto pomnik – jego sylwetkę
wykutą w kamieniu.

Długosiodło

W Długosiodle możemy odpocząć, znajdując schronienie pod koroną najstarszego drzewa w Puszczy Białej – dębu
„Jan”, zasadzonego w 1481 roku, podczas budowy pierwszej w tym miejscu kaplicy. Obok wznosi się okazała neogotycka
świątynia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zaprojektowana przez Józefa Piusa Dziekońskiego. Uwagę
przyciągają murale – będące efektem plenerów malarskich, a także zaplecze rekreacyjne – m.in. odkryty basen, park
z mini tężnią. Jesienią lasy Puszczy Białej przyciągają miłośników zbierania grzybów, a szczególnie widowiskową
imprezą jest Wielkie Grzybobranie odbywające się we wrześniu bądź na początku października każdego roku.
Zapraszani są na nie znani aktorzy.

Lokalizacja

© 2024 - Mazowsze