OFICJALNY PORTAL TURYSTYCZNY MAZOWSZA

Switch to desktop

Okolice Kozienic

Szlak rowerowy rozpoczyna się przy ul. J. Kochanowskiego pomiędzy placem Kozienickiego Domu Kultury a Prokuraturą, vis-a-vis Starostwa Powiatowego w Kozienicach. Trasa obejmuje 60 km.

Jedziemy czarnym szlakiem rowerowym w kierunku Aleksandrówki, dojeżdżamy do ulicy Królewskiej, skręcamy w prawo podążając do Stanisławic. Po przejechaniu 4 km warto zatrzymać się przy niespotykanej w Polsce kapliczce w formie pomnika - „choicy”. Przez ponad dwa wieki było to drzewo pożegnalne ustawione przy drodze wyjazdowej do Kozienic. Przy „choicy” zostawiano modlitwy, pasyjki za zmarłego. Za kapliczką rozpoczyna się szosa, prowadząca przez wieś ulicówkę Stanisławice, której nazwa pochodzi od imienia założyciela wsi, ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Na dystansie 10 km trasy kończy się droga asfaltowa, dojeżdża się do skrzyżowania z trasą dawnej kolejki wąskotorowej, dawnego Traktu Królewskiego. Jeśli skręcimy w lewo, wjedziemy na niebieski szlak rowerowy, który doprowadzi nas do węzła szlaków rowerowych po Puszczy Kozienickiej, który graniczy z Rezerwatem Przyrody Zagożdżon. Cmentarz wojenny „Augustów I” 1914-1915 znajduje się na wschód od skrzyżowania. Na cmentarzu pochodzącym z 1918 r. pochowani są żołnierze wielonarodowościowych - armii rosyjskiej i austro-węgierskiej, w tym Polacy m.in.: z 56 Pułku Piechoty „Jacki” z Wadowic i 57 Pułku Piechoty „Mokre Bąki” z Tarnowa. Na cmentarzu wojennym Augustów I spoczywa około 400 poległych w dniach 20-26 października 1914 r. podczas tzw. Operacji Dęblińskiej. Przejechaliśmy około 16 km.

Za miejscem wiecznego spoczynku żołnierzy z I wojny światowej, rozpoczyna się s około 500 metrowy odcinek jazdy szosą 737. Po minięciu Izby Dydaktyczno-Muzealnej Puszczy Kozienickiej w Augustowie, na skrzyżowaniu za przystankiem PKS następuje zjazd z szosy w lewo w drogę lokalną, prowadzącą przez cały Augustów, który podobnie jak Stanisławice założony został przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Po przejechaniu wsi wjeżdża się w Puszczę Kozienicką, a w okolicy rozlewa się leśna rzeczka Brzeźniczka. Jadąc niebieskim szlakiem rowerowym na północny wschód. Po kilkuset metrach skręcamy w prawo znajdujemy się na skraju Rezerwatu „Brzeźniczka”.

Kolejny punkt postoju znajduje się przy starym mostku na rzece Zagożdżonce niedaleko Osowia, Januszna. Ten odcinek rzeki szczególnie upodobały sobie bobry, które w okolicy pozakładały swoje żeremia oraz tamy na rzeczce. Po cichu możemy podziwiać efekt bobrzej pracy. Za sobą mamy 22 km urokliwej trasy zakątkami Puszczy Kozienickiej. Przeprawiamy się przez naruszony zębem czasu i warunkami pogodowymi mostek, znajduje się on na terenie rezerwatu, gdzie nie można podjąć prac remontowo-budowlanych.

Wjeżdżając pod górę mijamy opuszczoną leśniczówkę Januszno. Po kilkuset metrach malowniczej, pofałdowanej drogi na wysokim zboczu wzdłuż leśnego rozlewiska Zagożdżonki, wjeżdżamy na asfaltową szosę w Osowiu prowadzącą do Januszna. Po drodze, z prawej strony mijamy pozostałości po starym, spalonym niestety młynie na zalewie nad Zagożdżonką. Przy młynie skręcamy w lewo, przejeżdżamy przez położoną w sercu Puszczy Kozienickiej wieś Januszno. Kontynuujemy jazdę niebieskim szlakiem rowerowym, dojeżdżamy do przejazdu kolejowego kolei Dęblin-Radom. Zachowując szczególną ostrożność przeprawiamy się przez tory. Za linią kolejową pozostawiamy niebieski szlak i polną drogą jedziemy na wprost do wsi Laski, wyjeżdżamy na szosę, skręcamy w lewo, nieopodal jest Publiczna Szkoła Podstawowa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Na terenie, gdzie usytuowana jest obecnie szkoła, mieściła się kwatera, sztab dowództwa I brygady Legionów Polskich, skąd dowodził brygadier Józef Piłsudski podczas bitwy pod Anielinem-Laskami. Co ciekawe, sama bitwa pod Anielinem-Laskami nazywana bywa również bitwą trzech marszałków, ponieważ udział w niej brali przyszli Marszałkowie Polski: Józef Piłsudski, Edward Rydz-Śmigły, Michał Rola-Żymierski. Jedziemy dalej, za Laskami skręcamy w prawo, kieruje nas kierunkowskaz na Anielin.

Dojeżdżamy do niebieskiego szlaku rowerowego, przejeżdżamy przez wieś Anielin, kierujemy się na Brzustów, gdzie czeka na nas kilka atrakcji: punkt pomiarowy usytuowany w najwyższym miejscu powiatu kozienickiego 185,7 m n.p.m., okazała kapliczka przydrożna z kamienia polnego „Mała Golgota”, pomnik poległych podczas bitwy pod Laskami Legionistów Polskich oraz pomnik partyzancki upamiętniający Benedykta Dróżdża. Za Anielinem, przy skrzyżowaniu tras znajdujemy się w najdalej wysuniętym na północ punkcie naszej trasy. Pokonaliśmy ponad 30 km czyli połowę trasy.

Punkt pomiarowy oraz pomnik legionistów usytuowane są na piaszczystych wzgórzach, porośniętych drobnymi, poskręcanymi sosnami. Musimy się wspiąć na wzgórza piechotą. Następnym celem jest Pomnik-Mauzoleum I Brygady Legionów Polskich w Żytkowicach. Kierujemy się do niego jadąc pewien odcinek szosą 691.

Nieopodal Zakładów Silikatowych „Żytkowice” S.A. skręcamy w prawo w leśną drogę, dojeżdżamy do torów kolejowych, jadąc w lewo wzdłuż nasypu kolejowego po kilkuset metrach dojedziemy do wybudowanego w 1933 r. mauzoleum. W miejscu tym pochowani są żołnierze Legionów Polskich walczący w dniach 22-26 października 1914 r. pod Anielinem-Laskami. Podróżując śladami historii udajemy się do kolejnego miejsca związanego z I wojną światową, oddalonego około 8 km cmentarza wojennego w Bóbku. Zawracamy kilkaset metrów, wyjeżdżając z systemu szlaków turystycznych jedziemy na Bogucin. Po drodze pokonujemy szerokie torowisko, mijamy stację PKP, za którą rozpościera się Zakład Karny Żytkowice, otoczony wysokim murem.

Asfaltową drogą powiatową jedziemy przez Bogucin, mijamy kościół, przystanek PKS, po czym skręcamy w lewo w kierunku Krasnej Dąbrowy. We wsi dołączamy do czarnego szlaku turystycznego, za Krasną Dąbrową skręcamy w prawo, gdzie za leśniczówką w Bóbku - usytuowany jest zadbany cmentarz wojenny. Z inskrypcji wyrytej na drewnianej tablicy dowiadujemy się o pochodzeniu pochowanych żołnierzy: PRZECHODNIU, TU SPOCZYWAJĄ ŻOŁNIERZE 46 (KRAKOWSKIEJ) DYWIZJI OBRONY KRAJOWEJ I KORPUSU I ARMII AUSTRO-WĘGIERSKIEJ ORAZ ŻOŁNIERZE 21 DYWIZJI PIECHOTY INNYCH PODODDZIAŁÓW III KAUKASKIEGO KORPUSU, ŻOŁNIERZE XVI i XVII KORPUSU 4 ARMII ROSYJSKIEJ POLEGLI W OPERACJI DĘBLIŃSKIEJ 22-26 X 1914 R. Dodatkową atrakcją w tym miejscu jest piękna kapliczka z monumentalną rzeźbą św. Franciszka z Asyżu. Całość poświęcił w czerwcu 2010 r. ks. biskup Edward Materski. Za nami prawie 45 km, czyli 2/3 trasy .

Wracamy do zielonego szlaku, na skraj Krasnej Dąbrowy. Stąd, skrajem lasu, wzdłuż pól Januszna jedziemy piaszczystym traktem. Udajemy się w stronę znanej nam już przeprawy na Zagożdżonce. Po przeprawieniu się, odpoczynku i wymianie wrażeń oraz w razie potrzeby niezbędnego przeglądu roweru, ruszamy w kierunku Rezerwatu „Źródło Królewskie” i polany przy leśniczówce, gdzie odbędzie się „piknik nad źródłami”.

Pięciokilometrowy odcinek leśny prowadzący w części przez Rezerwat „Brzeźniczka”, wzdłuż dawnej trasy kolejki wąskotorowej jest urozmaicony terenowo. W północnej części rezerwatu znajdują się 140-letnie modrzewie. Obecnie to jedyne w puszczy stanowiska modrzewia w tym wieku. Po za tym znajdują się tu liczne gatunki chronione, m.in.: buławnik czerwony i storczyk plamisty, wawrzynek wilczełyko, widłak jałowcowaty. Na dosyć piaszczystej trasie jest wiele korzeni i pagórków, zaś pewien odcinek jest wręcz idealny dla miłośników crossu rowerowego.

Po przyjechaniu do punktu wypoczynkowego na polanie przy Rezerwacie „Źródło Królewskie” mamy czas na odpoczynek, posiłek, zwiedzanie urokliwej okolicy. Na specjalną uwagę zasługuje m.in. wycieczka piesza specjalną ścieżką dydaktyczną podążającą od leśniczówki - dawnego domu dróżnika kolejki wąskotorowej przez odcinek po kolejce wąskotorowej na mostek i taras widokowy nad Zagożdżonką, wzdłuż rzeczki podążamy drewnianymi kładkami pomostami podziwiając rozlewiska rzeki i poszycie leśne.

Z jednej z tablic informacyjnych na ścieżce dowiadujemy się, że: "ŹRÓDŁO KRÓLEWSKIE" jest to źródło, od którego wziął nazwę cały rezerwat "Źródło Królewskie". Największe źródło z licznych źródlisk występujących w dolinie rzeki Zagożdżonki. Według przekazów historycznych i miejscowej ludności   23   razy z tego źródła   pił   wodę   Król Władysław Jagiełło przebywający na łowach w Puszczy Kozienickiej. Źródło to zwane jest również "Źródłem Miłości", gdyż według legendy pijąc wodę z tego źródła usuwamy wszelkie przeszkody w miłości. Zimna, krystaliczna, czysta woda posiada właściwości lecznicze (…).

Teraz czas na powrót do Kozienic. Pewien odcinek jedziemy na zachód utwardzonym rowerowym szlakiem czerwonym. Trasą tą poruszać się mogą również samochody dojeżdżające do rezerwatu od szosy „radomskiej” 737. Przy polance jest spory parking dla samochodów.

Na rozstaju szlaku czerwonego i aktualnego odcinka drogi skręcamy w prawo na tzw. Czarną Drogę, która jest również częścią marszruty pierwszego szlaku nordic walking w Puszczy Kozienickiej. Dojeżdżamy do ruchliwej szosy 737 Kozienice-Radom. Tu z zachowaniem wyjątkowej ostrożności szybko przeprawiamy się na drugą stronę szosy. Kierujemy się na Nowiny, Aleksandrówkę. Po drodze warto zboczyć w prawo i dojechać na Cholerną Górę cmentarz ofiar cholery i żołnierzy I wojny światowej. Stąd dojeżdżamy do ul. Królewskiej, dołączamy do czarnego szlaku rowerowego i przez Aleksandrówkę, Osiedle Borki dojeżdżamy do mety, która jest jednocześnie dobrze znanym nam miejscem startu rajdu.

TOP

2018 © MROT. All rights reserved.

Top Desktop version